Smog w Krakowie obecny był od zawsze, jednak jego natężenie – zwłaszcza na przestrzeni ostatnich lat znacznie wzrosło. Eskalacja problemu ze smogiem nastąpiła w momencie przedostania się opinii wielu ekspertów do mediów. Mieszkańców tego wspaniałego miasta ogarnął strach, bowiem zdaniem specjalistów konsekwencje zdrowotne do których może doprowadzić tytułowy cichy morderca są bardzo poważne. Skąd wziął się smog w Krakowie, czym tak naprawdę jest i jak należy z nim walczyć? Na te i kilka innych pytań odpowiemy w dzisiejszym tekście.

Czym właściwie jest smog?

Zgodnie z oficjalną definicją smog jest mgłą zawierającą zanieczyszczenia atmosferyczne [źródło]. Owe zanieczyszczenia opiewają przede wszystkim w szkodliwe pyły oraz gazy pochodzące ze spalania węgla w piecach, a także spalin wydzielanych przez pojazdy. Istotną rolę w całym tym szkodliwym procederze odgrywają także spaliny pochodzące z dużych zakładów przemysłowych, których przecież w stolicy Małopolski nie brakuje. Specjaliści ze względu na skład podzielili smog na dwie kategorie. Pierwsza to smog klasyczny zwany inaczej kwaśnym, lub londyńskim. Jest on charakterystyczny dla strefy umiarkowanej, bowiem występuje tylko w jej obszarze na przestrzeni miesięcy listopad-luty. W przypadku tego rodzaju zanieczyszczonej mgły głównym źródłem jest emisja spalin węgla oraz paliw stałych. Druga kategoria to tzw. smog fotochemiczny, inaczej – utleniający. Ten rodzaj smogu dla odmiany funkcjonuje głównie w miesiącach okresu letniego. W opinii ekspertów jego intensywną obecność notuje się wraz ze wzrostem temperatury powietrza, zaś umowną granice w tym przypadku stanowi 25 stopni w skali Celsjusza. Smog fotochemiczny obecny jest przede wszystkim w ogromnych metropoliach Pekin, Tokio, czy Caracas. Niechlubnym wyjątkiem pozostaje wspomniany Kraków.

Jak smog wpływa na zdrowie?

Niestety wpływ smogu na zdrowie jest znaczny. Aby unaocznić skalę problemu warto podzielić wpływ na zdrowie na dwie formy – pierwsza stanowi krótkotrwały kontakt z cichym mordercą i tu wbrew pozorom zmiany w organizmie są bardziej zauważalne. A więc krótkotrwały kontakt ze smogiem kończy się w większości przypadków podrażnieniem spojówek, krtani, tchawicy, a także niegroźnymi na pozór stanami zapalnymi. U osób szczególnie czułych odnotowano przypadki łagodnego zapalenia płuc. Na terenie światowych metropolii takich jak m.in. Pekin, gdzie stężenie smogu jest o wiele większe niż we wspomnianym Krakowie opisano kilka przypadków śmiertelnych, jednak wystąpiły one u osób cierpiących na nieleczoną astmę. Druga forma to kontakt długotrwały, który prowadzi do wystąpienia nowotworów – płuc, krtani, zatok, jamy ustnej, przełyku, a nawet nerek. Obie formy łączy wspólny mianownik, którym jest zmęczenie oraz obniżoną odporność. Aby bronić się przed smogiem, coraz popularniejsze staje się montowanie oczyszczaczy powietrza do domu czy biura.

Smog w Polsce.

Ostatnie badania renomowanej organizacji WHO ukazują, iż na terenie naszego kraju smog może być przyczyną śmierci ok. 45tys osób w skali roku. Około 3mln osób umiera przedwcześnie – właśnie z powodu obecności tytułowego cichego mordercy. Kraków przewodzi tej przykrej statystyce, ale wysokie natężenie notuje się także na obszarach Górnego oraz Dolnego Śląska. Pozostaje mieć nadzieję, że specjaliści prędko coś wymyślą, aby raz na zawsze wyeliminować wroga, który zabija nas, choć tego nie widzimy.

Dodaj komentarz